dieta

Pielęgnacja włosów niejedno ma imię. Oprócz dogadzania włosom przez stosowanie kosmetyków, szamponów, odżywek i masek, niezbędna jest także odpowiednia suplementacja. Bez działania „od wewnątrz” trudno bowiem uzyskać efekt lśniących, bujnych, a przede wszystkim zdrowo prezentujących się włosów.

Dieta to podstawa

Wpływ odżywania na nasze zdrowie i samopoczucie jest odmieniany współcześnie przez wszystkie przypadki. Żyjemy w czasach, w których świadomość tego, że „jesteś tym, co jest” jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej. Jednocześnie zewsząd jesteśmy bombardowani przetworzoną żywnością produkowaną na masową skalę jak najniższym kosztem, w której składzie królują ulepszacze, barwniki, spulchniacze, substancje słodzące i konserwanty. Wiele z nich jest praktycznie kompletnie pozbawionych witamin, soli mineralnych oraz mikro i makroskładników, które ważnym ogniwem prawidłowej pracy naszego organizmu. Truizmem jest stwierdzanie, że nieodpowiednia dieta jest przyczynkiem powstawiania wielu chorób. Sposób odżywiania może nie mieć aż tak negatywnych konsekwencji jak dolegliwości zdrowotne. Częściej, to, co jemy przekłada się bezpośrednio na nasze samopoczucie, odporność organizmu czy kondycję cery i włosów.

Dieta 365

Nim doprecyzujemy, które witaminy i minerały są szczególnie pożądane przez nasze włosy, warto nadmienić jedną ważną rzecz. Otóż kondycja włosów zależy od tego, co jemy w ogóle. Specjaliści twierdzą, że włosy potrzebują minimum trzech miesięcy, by skorzystać ze składników, które dostarczamy w pożywieniu. Jeśli mowa o regeneracji włosów, to będzie potrzebnych aż 6-12 miesięcy odpowiedniej diety i suplementacji. Ważna jest więc regularność. Chwilowe mody, okresowe diety odchudzające czy detoksy nie będą w tym przypadku skuteczne. Konsekwencja jest ważna także dlatego, że nasze włosy (podobnie jak paznokcie) nie mają priorytetu w hierarchii ciała. Organizm w pierwszej kolejności dba o odżywianie innych narządów, a potrzeby włosów zostają zaspokojone w dalszej kolejności. Liczy się więc prawdziwa zmiana stylu odżywania, a nie doraźna chęć przygotowania się na konkretną okoliczność (np. zbliżające się wakacje, powrót do pracy czy ważną uroczystoś).

Zdrowe włosy: bogactwo tkwi w różnicach

Do regularnego odżywiania dodajmy jeszcze fakt, że nasze włosy potrzebują szerokiej palety substancji odżywczych: węglowodanów, białek, łuszczy pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Wyłącznie z jadłospisu jednej grupy produktowej, np. mięsa lub nabiału, może skutkować niedoborami składników, których łakną nasze włosy. Planując menu pamiętajmy więc o warzywach i owocach, rybach, mięsie, produktach pochodzenia nabiałowego i zbożowego. Ważny jest także błonnik. Jeśli nasza dieta wyklucza któryś ze składników, np. mięso (przez co spożywamy mniej białka i tłuszczu), warto pomyśleć o produktach zastępczych bogatych te substraty lub suplementacji.

Witaminy na włosy

Przypomnieliśmy sobie podstawowe informacje na temat odżywiania z punktu widzenia włosów. Sprawdźmy teraz, jakie konkretnie witaminy są dla nich najbardziej pożyteczne. Listę tę otwiera wit. H (biotyna), która zwana jest także „witaminą na włosy”. Witamina H hamuje wypadanie i siwienie włosów, a także ogranicza aktywność gruczołów łojowych. Przydatna będzie także witamina A, która zapobiega łamliwości, kruchości i rozdwajaniu końcówek. Korzystnie na włosy wpływa również Beta karoten, a więc naturalna prowitamina A. W parze z wit. A idzie witamina E, której włosy zawdzięczają połysk, gładkość, blask i ochronę przed działaniem wolnych rodników i promieni UV. Włosom przyda się też rodzina witaminy B (B2, B3, B5, B6, B9 i B12). Ta grupa witamin ma szereg właściwości, za które nasze włosy byłyby nam wdzięczne. Witaminy z grupy B wpływają m.in. na: porost włosa, regenerację, nawilżanie, regulację pracy gruczołów łojowych, ukrwienie mieszków włosowych i ich odżywianie. Do tego zestawu dorzućmy jeszcze witaminę C. Kojarzona głównie z odpornością, wit. C jest konieczna w procesie poprawnego wzrastania włosa, a jej niedobór może implikować łamliwość, rozdwajanie, wadliwą budowę oraz mniejszą odporność włosa na czynniki mechaniczne.

Minerały na ratunek włosom

Oprócz witamin nasze włosy potrzebują też biopierwiastków, czyli minerałów, które warunkują prawidłowy cykl przebiegu życia włosa. Wśród najbardziej pożądanych są: cynk, żelazo, jod, miedź, krzem i siarka. Cynk osłania przed promieniowanie UV i wolnymi rodnikami. Pierwiastek ten ma wpływ na prawidłową strukturę włosa oraz wpływa na nasycenie włosa białkiem i kreatyną. Żelazo warunkuje prawidłowy podział komórek, a co za tym idzie także szybszy wzrost włosa; bez odpowiedniej dawki żelaza włosy matowieją, stają się łamliwe. Jod z kolei wyposaża włosy w połysk, reguluje działanie gruczołów łojowych oraz odżywia mieszki włosowe. Miedź ma wpływ na utrzymanie pigmentów we włosach, czyli zapobiega siwieniu i odbarwieniom. Dodatkowo, wpływa na sprężystość, a przede wszystkim wytrzymałość włosów, a jej deficyt może powodować zmiany strukturalne i łamliwość. Krzem zapobiega wypadaniu włosów, stymuluje ich wzrost, troszczy się o ich elastyczność i wytrzymałość. Ważnym makroelementem, który ma wpływ na kondycję włosa jest siarka. Pierwiastek ten wchodzi w skład białka, które m.in. buduje strukturę włosa. To także dzięki siarce włosy są lśniące i wytrzymałe, a wypadające włosy mogą być zwiastunem niedoboru tego minerału w organizmie.